Mieszkanie czy hotel? Dlaczego boimy się własnego stylu i ile kosztuje „wyjście z beżu”?
Beżowa kanapa. Beżowy dywan. Jasne drewno. Biała kuchnia, lamele na ścianie i łazienka, która mogłaby należeć do dowolnego apartamentu na wynajem. Wszystko jest poprawne, obecnie modne i bezpieczne. Tylko po kilku minutach trudno powiedzieć, kto właściwie tutaj mieszka.
Wiele osób urządza dom tak, jakby od pierwszego dnia przygotowywało go do sprzedaży. Rezygnuje z koloru, nietypowych mebli i osobistych wyborów, ponieważ boi się, że wnętrze z charakterem będzie mniej warte albo trudniej znajdzie kupca.
Tymczasem bank nie wycenia mieszkania na podstawie odcienia ścian. Dla wartości nieruchomości znacznie ważniejsze są między innymi lokalizacja, stan techniczny, układ funkcjonalny, standard wykonania oraz cechy, które rzeczywiście różnicują ceny podobnych lokali.
Czy mieszkanie urządzone po swojemu może być jednocześnie dobrą decyzją finansową? Jak dostrzec potencjał w lokalu z rynku wtórnego? I czy remont można sfinansować razem z zakupem, zamiast później ratować kuchnię drogim kredytem gotówkowym?
O tym w kolejnym odcinku podcastu NOTUS „W drodze do domu” rozmawiają Bartosz „Gutek” Girek, architekt i twórca profilu „Jezus od designu”, oraz Marta Badzińska, Ekspertka Finansowa NOTUS.
Spis treści
Bartosz Girek, czyli „Jezus od designu” przeciwko polskiej hotelozie
Bartosz Girek jest architektem, projektantem wnętrz i współzałożycielem Furora Studio. Ukończył Politechnikę Krakowską, a doświadczenie zdobywał również za granicą. W internecie zasłynął jako „Jezus od designu”, pokazując, że dobre wnętrze nie musi być wystawną ekspozycją najdroższych materiałów. Znacznie ważniejsze są pomysł, proporcje, funkcja i odwaga, aby nie urządzać mieszkania pod cudzą opinię. Jego profil na Instagramie Jezus od designu, na którym mówi o designie i wykańczaniu wnętrz, śledzi prawie 200 tys. Obserwujących.
W odcinku Bartosz wnosi perspektywę estetyczną i zadaje niewygodne pytanie:
Czy urządzasz mieszkanie dla siebie, czy dla sąsiadki, która i tak powie, że zrobiłaby wszystko inaczej?
Nie chodzi jednak o nawoływanie do malowania każdej kuchni na bordowo. Własny styl nie oznacza chaosu, przypadkowości ani kupowania wszystkich przedmiotów, które algorytm pokazał nam w ciągu jednego wieczoru na Pintereście.
Dobre wnętrze powinno mieć charakter, ale również rytm, funkcję i konsekwencję.
Marta Badzińska: zanim wybierzesz kafelki, policz fundamenty
Marta Badzińska, Ekspertka Finansowa NOTUS, od lat pomaga klientom bezpiecznie przejść przez proces zakupu nieruchomości, tłumacząc skomplikowane kwestie związane z kredytem w prosty i zrozumiały sposób. Ceniona za skuteczność, profesjonalizm oraz indywidualne podejście do każdej historii i każdego klienta.
W rozmowie pokazuje drugą stronę wyjścia z beżu: kosztorys, sposób finansowania i wpływ remontu na domowy budżet.
Glamour czy “się zobaczy? Który styl wykończenia wnętrz jest droższy?
Najdroższym stylem remontowym nie jest glamour, loft ani mid-century modern. Najdroższym stylem pozostaje niezmiennie:
„Jakoś to będzie”.
Jeśli najpierw kupisz mieszkanie, a dopiero później zaczniesz zastanawiać się, skąd wziąć pieniądze na instalacje, łazienkę i kuchnię, dostępne rozwiązania mogą być droższe lub trudniej dostępne. Remont albo wykończenie można w określonych przypadkach uwzględnić już w kredycie hipotecznym, ale bank będzie potrzebował informacji o zakresie prac, ich kosztach oraz wartości nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie.
Dlatego najważniejsza finansowa zasada odcinka brzmi:
Policz remont przed zakupem, żeby nie zaczynać go od finansowej prowizorki.
Polska hoteloza. Dlaczego boimy się własnego stylu?
Styl bezpiecznego beżu nie jest problemem wtedy, gdy ktoś naprawdę lubi stonowane wnętrza. Kłopot zaczyna się, gdy neutralność nie wynika z upodobań, lecz ze strachu:
- że mieszkanie będzie wyglądać „dziwnie”,
- że rodzina skrytykuje wybór,
- że intensywny kolor szybko się znudzi,
- że odważne wnętrze będzie trudniej sprzedać,
- że tylko katalogowy minimalizm wygląda wystarczająco drogo,
- że własny gust nie jest równie dobry jak aktualny trend.
W ten sposób powstaje polska hoteloza – wnętrza poprawne, anonimowe i projektowane tak, aby nikogo nie urazić. Paradoks polega na tym, że mieszkanie stworzone dla wszystkich może ostatecznie nie zachwycić nikogo.
Kupujący przeglądający kolejne ogłoszenia widzi dziesiątki niemal identycznych białych kuchni, jasnych paneli i tapicerowanych łóżek. Neutralność pomaga wyobrazić sobie własne życie w mieszkaniu, ale całkowita nijakość nie daje powodu, aby zapamiętać właśnie tę ofertę.
Czy bezpieczny beż naprawdę łatwiej sprzedać?
Kolor ścian może wpływać na pierwsze wrażenie, ale nie jest najważniejszym parametrem wartości nieruchomości. Ścianę można przemalować. Lokalizacji, metrażu, nasłonecznienia, wysokości pomieszczeń czy nieustawnego układu nie zmienia się równie łatwo.
Wycena nieruchomości opiera się na analizie rynku oraz cech różnicujących ceny podobnych lokali. Przepisy dotyczące wyceny mówią o cechach rynkowych, czyli właściwościach wpływających na różnice cenowe w badanym zbiorze nieruchomości. Stan nieruchomości obejmuje między innymi jej stan prawny, techniczno-użytkowy, wyposażenie w infrastrukturę oraz otoczenie.
Bank nie sprawdza więc, czy kuchnia jest oliwkowa, beżowa czy granatowa dlatego, że ma osobiste preferencje kolorystyczne. Interesuje go wartość zabezpieczenia, realność planowanych prac i to, czy finansowana inwestycja może zostać wykonana zgodnie z kosztorysem.
To ważne!
Odważny kolor ścian nie musi obniżać wartości mieszkania. Może natomiast ograniczyć liczbę osób, którym wnętrze spodoba się bez żadnych zmian. Dlatego najbardziej osobiste decyzje warto lokować tam, gdzie łatwo je odwrócić: w kolorze, oświetleniu, sztuce, tekstyliach i wyposażeniu. Większej ostrożności wymagają kosztowne zmiany układu, trwała zabudowa i rozwiązania techniczne.
Design, który zarabia. Kiedy styl jest inwestycją?
Nie każdy wydatek na wnętrze automatycznie podnosi cenę mieszkania. Faktura na 40 tys. zł za włoski marmur nie oznacza, że wartość nieruchomości wzrosła dokładnie o 40 tys. zł.
Wartość rynkowa odpowiada kwocie możliwej do uzyskania w warunkach rynkowej sprzedaży. Wartość odtworzeniowa jest natomiast odrębnym pojęciem związanym z kosztami odtworzenia nieruchomości. Suma poniesionych wydatków nie musi więc odpowiadać kwocie, którą później zaakceptuje kupujący lub rzeczoznawca.
Na wartość i atrakcyjność lokalu mogą pracować:
- poprawiony układ funkcjonalny,
- sprawna instalacja elektryczna i wodno-kanalizacyjna,
- dobra wentylacja,
- zwiększenie ilości miejsca do przechowywania,
- jakościowa, dobrze położona podłoga,
- funkcjonalna kuchnia i łazienka,
- przemyślane oświetlenie,
- odnowiona stolarka lub parkiet,
- spójne wykończenie,
- rozwiązania poprawiające codzienny komfort.
Wydatkiem, który nie musi się zwrócić, mogą być:
- bardzo kosztowne materiały wybrane głównie ze względu na markę,
- zabudowa odpowiadająca wyłącznie nietypowym potrzebom właściciela,
- modne rozwiązania, które szybko się starzeją,
- skomplikowane instalacje multimedialne,
- efektowne elementy pogarszające funkcję,
- kosztowna przebudowa, która nie poprawia układu.
Inwestycja w design zaczyna się więc nie od zakupów, ale od rozpoznania problemu. Dobrze zaprojektowane mieszkanie nie musi mieć droższych przedmiotów. Powinno lepiej wykorzystywać to, co już ma.
Personalizacja wnętrza a projektowanie pod sprzedaż
Urządzanie domu wyłącznie pod przyszłego nabywcę może prowadzić do sytuacji, w której przez dziesięć lat mieszkamy w poczekalni do sprzedaży.
Z drugiej strony projekt całkowicie ignorujący funkcjonalność i realia rynku może później utrudniać zmianę nieruchomości. Rozsądny kompromis polega na rozdzieleniu elementów trwałych od łatwych do wymiany.
| Warto projektować bardziej uniwersalnie | Tu można pozwolić sobie na więcej |
|---|---|
| układ pomieszczeń | kolory ścian |
| instalacje | tapety |
| podłogi | lampy |
| kuchnia i łazienka | sztuka i dekoracje |
| miejsce do przechowywania | tekstylia |
| zabudowy stałe | meble wolnostojące |
| wentylacja i oświetlenie funkcjonalne | uchwyty, dodatki i detale |
Dzięki temu mieszkanie może wyrażać właściciela, a jednocześnie nie wymagać od przyszłego kupującego generalnego remontu tylko dlatego, że nie podziela jego miłości do fioletowej mozaiki na wszystkich ścianach łazienki.
Home staging to nie projektowanie domu do życia
Home staging służy przygotowaniu nieruchomości do sprzedaży lub wynajmu. Jego celem jest uporządkowanie przestrzeni, pokazanie funkcji i ułatwienie potencjalnemu kupującemu wyobrażenia sobie życia w lokalu.
Nie jest jednak tym samym co projektowanie mieszkania, w którym właściciel chce spędzić kolejne lata.
W home stagingu ogranicza się liczbę bardzo osobistych elementów, poprawia oświetlenie, porządkuje przestrzeń i eksponuje jej atuty. W mieszkaniu projektowanym dla siebie można pozwolić sobie na znacznie więcej indywidualności.
Nie trzeba więc przez dekadę żyć w neutralnym wnętrzu tylko dlatego, że kiedyś może pojawić się ogłoszenie sprzedażowe. Personalizację można ograniczyć lub zmienić dopiero przed wystawieniem nieruchomości na rynek.
Mieszkanie po babci: ruina czy zakurzony diament?
Rynek wtórny często przegrywa na zdjęciu. Stara meblościanka, ciemna boazeria, wzorzysta wykładzina i zasłony pamiętające czasy, gdy telewizor miał własną serwetkę, potrafią skutecznie przesłonić zalety mieszkania.
Tymczasem za wyposażeniem mogą kryć się:
- dobry, dwustronny układ,
- duże okna,
- ponadprzeciętna wysokość,
- drewniany parkiet,
- solidne drzwi,
- ustawne pokoje,
- oddzielna kuchnia, którą można połączyć z salonem,
- dobra lokalizacja,
- rozwinięta infrastruktura,
- zieleń i komunikacja, których na nowym osiedlu jeszcze nie ma.
Rewitalizacja mieszkania z PRL-u może dać unikatowy efekt, ale tylko wtedy, gdy potencjał nie zostanie pomylony z kosztownym problemem.
Co sprawdzić, zanim kupisz „diament”?
Stan techniczny
Trzeba ocenić instalacje, piony, wentylację, wilgoć, stan okien, podłóg i ścian. Meblościanka może zasłaniać dobry układ, ale równie skutecznie potrafi zasłonić grzyb.
Możliwości przebudowy
Nie każdą ścianę można usunąć. Potrzebna jest informacja, które elementy są konstrukcyjne, gdzie biegną piony i czy wspólnota albo spółdzielnia dopuści planowane prace.
Stan budynku
Warto sprawdzić dach, elewację, windy, piony instalacyjne, fundusz remontowy i planowane inwestycje części wspólnych.
Układ funkcjonalny
Należy patrzeć nie tylko na liczbę pokoi, ale także na komunikację, możliwość przechowywania, doświetlenie i proporcje pomieszczeń.
Koszt całkowity
Cena zakupu jest dopiero początkiem. Do niej dochodzą koszty transakcyjne, projekt, remont, wyposażenie, czas prac oraz ewentualny koszt wynajmu mieszkania w okresie modernizacji.
Rynek wtórny z potencjałem czy standard deweloperski?
Nowe nie zawsze oznacza gotowe, a stare nie zawsze oznacza problem.
| Standard deweloperski | Mieszkanie z rynku wtórnego do remontu |
|---|---|
| zwykle nie wymaga skuwania starych warstw | może wymagać rozbiórek i wymiany instalacji |
| łatwiej przewidzieć część prac | więcej ryzyka ukrytych kosztów |
| wymaga pełnego wykończenia | część elementów można uratować |
| często znajduje się na rozwijających się osiedlach | może mieć lepszą lokalizację i infrastrukturę |
| układ może być trudny do zmiany | starsze lokale bywają bardziej ustawne |
| brak historii technicznej użytkowania lokalu | stan instalacji trzeba dokładnie zweryfikować |
| wszystkie podłogi, kuchnia i łazienka powstają od zera | parkiet, drzwi lub stolarka mogą mieć realną wartość |
Dobra decyzja nie polega na automatycznym wybieraniu nowego albo starego budownictwa. Polega na porównaniu pełnych kosztów i jakości życia po zakończeniu prac.
Ile kosztuje „wyjście z beżu” w 2026 roku?
Najtańsze wyjście z efektu hotelowego może kosztować tyle co puszka farby, lampa z drugiego obiegu i kilka oprawionych grafik.
Generalny remont to zupełnie inna kategoria.
Rynkowe szacunki są bardzo zróżnicowane. W 2026 roku wykończenie mieszkania od stanu deweloperskiego bywa wyceniane orientacyjnie od 1000-3500 za m². Przy kompleksowym remoncie mieszkania z rynku wtórnego średni standard może pochłonąć około 2400–3200 zł za m², a przy trudnym stanie technicznym, kosztownych materiałach lub dużej liczbie zmian górna granica może być znacznie wyższa. Są to wartości poglądowe, a nie uniwersalny cennik.
Jak myśleć o budżecie?
| Zakres | Co zwykle obejmuje |
|---|---|
| Odświeżenie | malowanie, drobne naprawy, oświetlenie, dodatki |
| Wykończenie deweloperskie | podłogi, ściany, łazienka, kuchnia, drzwi, zabudowy |
| Remont częściowy | wybrane instalacje, łazienka lub kuchnia, podłogi |
| Remont generalny | rozbiórki, instalacje, tynki, układ, łazienka, kuchnia, całość wykończenia |
| Rewitalizacja | remont techniczny połączony z renowacją parkietu, drzwi, stolarki lub innych zachowanych elementów |
W starym mieszkaniu rezerwa powinna być większa niż przy prostym wykończeniu nowego lokalu. Bankowe materiały dotyczące kosztorysów również podkreślają konieczność zaplanowania środków na nieprzewidziane wydatki. Rynkowo często przyjmuje się rezerwę od około 10% przy prostych pracach do 20% lub więcej przy generalnym remoncie i starszym budynku.
Kredyt na remont. Czy zakup i wykończenie można połączyć?
Kredyt hipoteczny może w określonych ofertach obejmować zarówno zakup nieruchomości, jak i jej remont lub wykończenie. Trzeba jednak zgłosić ten cel odpowiednio wcześnie – najlepiej jeszcze przed złożeniem wniosku i podpisaniem umowy.
Bank może wymagać:
- kosztorysu remontowego,
- opisu zakresu prac,
- harmonogramu,
- wyceny nieruchomości,
- wskazania wartości lokalu po zakończeniu prac,
- zachowania określonego poziomu wkładu własnego i LTV.
Kosztorys nie powinien być listą marzeń. Musi pokazywać, że kwota wystarczy na doprowadzenie nieruchomości do zakładanego stanu. Bank może zakwestionować zbyt niski albo nierealistyczny budżet.
To ważne!
O finansowaniu remontu trzeba pomyśleć przed podpisaniem kredytu. Gdy ekipa stoi już w salonie, łazienka jest skuta, a wykonawca oznajmia „wyszło trochę więcej”, może być za późno na proste dopisanie brakującej kwoty do istniejącej umowy.
Jak bank wypłaca środki na wykończenie?
Sposób uruchamiania i rozliczania środków zależy od banku oraz konstrukcji kredytu.
Pieniądze mogą zostać wypłacone jednorazowo albo w transzach odpowiadających kolejnym etapom prac. Bank może rozliczać remont na podstawie zdjęć, kosztorysu, inspekcji lub innych wymaganych dokumentów. Banki nie wymagają faktur, opierają się na inspekcji i relacji fotograficznej zakresu remontu.
Nie oznacza to, że bank będzie porównywał numer katalogowy każdej płytki z formularzem.
Będzie natomiast sprawdzał, czy pieniądze zostały przeznaczone zgodnie z celem kredytu i czy prace prowadzą do osiągnięcia zakładanego standardu nieruchomości.
Co można uwzględnić w kredycie na wykończenie?
Zakres finansowanych elementów różni się między bankami. W zależności od oferty możliwe jest uwzględnienie między innymi:
- prac instalacyjnych,
- podłóg i ścian,
- łazienki,
- zabudowy kuchennej,
- armatury,
- drzwi,
- zabudów stałych,
- mebli i sprzętu AGD w zabudowie.
Elementy ruchome, wolnostojące wyposażenie, dekoracje czy sprzęt RTV mogą nie być akceptowane albo wymagać pokrycia z własnych pieniędzy. Dlatego zakres trzeba ustalić dla konkretnej oferty przed przygotowaniem ostatecznego kosztorysu. Przykładowo ING wskazuje obecnie możliwość sfinansowania mebli oraz AGD w zabudowie, ale zasady innych banków mogą być odmienne.
Kredyt hipoteczny czy gotówkowy na remont?
Kredyt hipoteczny jest zabezpieczony nieruchomością i zwykle pozwala rozłożyć zobowiązanie na dłuższy okres. Kredyt gotówkowy zazwyczaj wymaga mniej formalności i może być dostępny szybciej, ale jego oprocentowanie oraz miesięczna rata mogą być wyższe. Nie oznacza to jednak, że hipoteka zawsze będzie tańsza w każdym znaczeniu tego słowa.
Przykład: załóżmy, że na remont potrzeba 100 tys. zł.
| Wariant | Założenie | Orientacyjna rata | Orientacyjne odsetki przez cały okres |
|---|---|---|---|
| Kwota w kredycie hipotecznym | 6,03%, 25 lat | ok. 646 zł | ok. 108 tys. zł |
| Kredyt gotówkowy | 7,99%, 8 lat | ok. 1413 zł | ok. 56 tys. zł |
Hipoteka daje w tym przykładzie znacznie niższe miesięczne obciążenie i niższe oprocentowanie, ale rozciągnięcie 100 tys. zł na 25 lat prowadzi do wysokiej łącznej kwoty odsetek. Kredyt gotówkowy ma wyższą ratę, lecz jest spłacany znacznie szybciej.
Wniosek nie brzmi więc: „hipoteka zawsze wygrywa”. Brzmi:
Porównaj oprocentowanie, RRSO, okres, ratę, całkowitą kwotę do zapłaty i możliwość nadpłat.
Dodatkową kwotę przeznaczoną na remont w kredycie hipotecznym można później nadpłacać, jeżeli pozwalają na to warunki umowy. Dzięki temu kredytobiorca może korzystać z niższego miesięcznego obciążenia, ale nie musi spłacać remontu przez pełne 25 czy 30 lat.
Jak przygotować kosztorys remontowy?
Dobry kosztorys powinien odpowiadać na cztery pytania:
- Co robimy?
- Ile to kosztuje?
- Kiedy wykonujemy prace?
- Z czego zostaną sfinansowane ewentualne dopłaty?
Najlepiej podzielić go na etapy:
Prace przygotowawcze
Demontaż, wywóz odpadów, skuwanie, rozbiórki i zabezpieczenie elementów, które mają zostać zachowane.
Instalacje
Elektryka, wodno-kanalizacyjna, ogrzewanie, wentylacja, internet i inne instalacje techniczne.
Prace budowlane
Ściany, sufity, tynki, gładzie, wylewki, hydroizolacja i zmiany układu.
Wykończenie
Podłogi, płytki, malowanie, drzwi, oświetlenie i biały montaż.
Zabudowy
Kuchnia, szafy, meble stałe oraz sprzęt możliwy do uwzględnienia w danej ofercie.
Koszty dodatkowe
Projekt, nadzór, transport, wywóz odpadów, przeprowadzka, magazynowanie mebli i mieszkanie zastępcze.
Rezerwa
Kwota na prace, których nie można było przewidzieć przed demontażem starych warstw.
Kosztorys powinien być na tyle szczegółowy, aby bank mógł ocenić realność inwestycji, ale nie może zakładać, że w trakcie kilkumiesięcznych prac nie zmieni się absolutnie nic.
Gdzie nie oszczędzać podczas remontu?
Styl można poprawić później. Źle wykonaną instalację trzeba będzie kiedyś rozkuć. Najpierw warto zabezpieczyć elementy, które są niewidoczne, ale decydują o bezpieczeństwie i trwałości:
- instalację elektryczną,
- instalację wodno-kanalizacyjną,
- wentylację,
- hydroizolację,
- stan ścian i podłoża,
- jakość wykonania łazienki,
- poprawny montaż podłóg,
- funkcjonalny układ,
- odpowiednią liczbę gniazdek i punktów świetlnych.
Nie ma większego sensu kupować designerskiej sofy, jeśli trzeba ją przesuwać za każdym razem, gdy znowu cieknie rura w ścianie.
Gdzie można oszczędzić bez utraty charakteru nieruchmości?
Wyjście z beżu nie wymaga wyjścia z całego budżetu.
Duży efekt mogą dać:
- kolor ścian,
- jedna wyrazista lampa,
- meble vintage,
- odnowienie starego parkietu,
- wymiana uchwytów,
- zasłony i tekstylia,
- duże lustro,
- grafiki lub sztuka,
- przemalowanie istniejących mebli,
- jeden mocny materiał zamiast wielu drogich dekoracji.
Warto również unikać kupowania wszystkich elementów z jednej kolekcji. Wnętrze zaczyna przypominać dom, kiedy składa się z rzeczy wybieranych świadomie, a nie z gotowego zestawu ekspozycyjnego numer trzy.
Jak kupować oczami, ale z głową?
Efekt „wow” może podpowiadać, że mieszkanie jest wyjątkowe. Nie powinien jednak zastępować analizy finansowej. Przed zakupem lokalu do remontu trzeba policzyć:
- cenę zakupu,
- koszty notarialne i sądowe,
- podatek, jeżeli występuje,
- koszt projektu,
- koszt prac i materiałów,
- rezerwę remontową,
- cenę wyposażenia,
- koszt przeprowadzki,
- ewentualny najem na czas remontu,
- ratę po uruchomieniu całej kwoty kredytu,
- koszt ubezpieczeń i produktów dodatkowych,
- alternatywę dla finansowania hipotecznego.
Trzeba również odpowiedzieć sobie na pytanie, czy po zakończeniu inwestycji cena zakupu i remontu nadal pozostanie rozsądna na tle podobnych lokali w tej samej okolicy.
Piękne mieszkanie może być warte dużo. Ale nawet najpiękniejsze nie powinno kosztować więcej niż domowy budżet jest w stanie bezpiecznie udźwignąć.
Jak rozpoznać mieszkanie z potencjałem? Checklista
Wchodząc do mało atrakcyjnego lokalu, spójrz dalej niż na wyposażenie.
Sprawdź światło
Na którą stronę wychodzą okna? Czy pomieszczenia są doświetlone? Co zasłania widok?
Oceń proporcje
Czy pokoje są ustawne? Czy da się wygodnie rozmieścić meble? Czy powierzchnia nie ucieka w długie korytarze?
Przyjrzyj się układowi
Czy można poprawić komunikację, otworzyć kuchnię albo stworzyć dodatkowy pokój bez kosztownej przebudowy?
Poszukaj elementów do uratowania
Drewniany parkiet, drzwi, sztukateria, cegła i stolarka mogą nadać wnętrzu charakter, którego nie da się kupić w markecie.
Sprawdź instalacje
Zapytaj o ich wiek, zakres wcześniejszych remontów i stan pionów w budynku.
Zobacz przechowywanie
Piękne mieszkanie bez miejsca na odkurzacz bardzo szybko staje się pięknym mieszkaniem z odkurzaczem stojącym w salonie.
Wyjdź poza lokal
Oceń budynek, klatkę, otoczenie, komunikację, hałas, koszty utrzymania i planowane remonty wspólnoty.
Do zapamiętania po odcinku
Mieszkanie z charakterem może być dobrą decyzją finansową, jeśli odwaga estetyczna idzie w parze z funkcją, stanem technicznym i realistycznym budżetem.
Nie trzeba bać się koloru. Trzeba bać się:
- remontu bez kosztorysu,
- zakupu bez sprawdzenia instalacji,
- pięknych wizualizacji bez rezerwy finansowej,
- finansowania kuchni dopiero wtedy, gdy poprzednia leży już w kontenerze,
- przekonania, że każda wydana złotówka automatycznie podniesie wartość mieszkania.
Najpierw fundamenty, potem efekt. Najpierw liczby, potem próbnik kolorów.
Bartosz Girek i Marta Badzińska w podcaście „W drodze do domu”
W kolejnym odcinku podcastu NOTUS „W drodze do domu” Bartosz „Gutek” Girek i Marta Badzińska rozmawiają o tym, dlaczego urządzamy mieszkania pod cudzą ocenę, jak zobaczyć potencjał w lokalu z rynku wtórnego oraz jak uwzględnić remont lub wykończenie w planie finansowania.
To rozmowa o designie, który nie zaczyna się od zakupów, lecz od decyzji. O mieszkaniu po babci, które może być zakurzonym diamentem albo bardzo kosztowną niespodzianką. I o tym, że dom nie powinien wyglądać jak hotel tylko dlatego, że kiedyś być może zostanie sprzedany.
Więcej informacji o kredytach hipotecznych, możliwościach finansowania remontu i wsparciu Ekspertów Finansowych znajdziesz na stronie Notus.pl. Na Youtubie obejrzysz więcej odcinków podcastu “W drodze do domu”, do których zaprosiliśmy m.in. Maję Sablewską, Jankesa i duet Hello Yogi.
Przedstawione kwoty i wyliczenia mają charakter orientacyjny. Możliwość objęcia remontu kredytem hipotecznym, zakres finansowanych prac, sposób wypłaty środków oraz wymagania dotyczące kosztorysu zależą od konkretnej oferty banku, sytuacji finansowej kredytobiorcy i parametrów nieruchomości.
Autor
Redakcja NOTUS
Skorzystaj teraz z bezpłatnej pomocy eksperta finansowego, zdalnie lub w oddziale